Pogląd Froebla na wychowanie wczesnego dzieciństwa cz. 15

Współdziałanie wychowawcze w sprawie urabiania liczbowych pojęć dziecka winno podążać drogą naturalną od rzeczy widocznych ku niewidocznym, od rzeczywistych przedmiotów ku pojęciom. Dziecko z własnego już popędu gromadzi przedmioty jednakowe, rozkładając je na kupki lub rzędy. Matka, biorąc udział w tej zabawie, powiada: Jabłko, jabłko, jabłko – same jabłka. Orzech, orzech, orzech – same orzechy. Kiedy indziej bierze od dziecka albo mu daje po jednym przedmiocie: Jeden orzech, jeszcze jeden orzech, jeszcze jeden orzech, dużo orzechów. Ćwiczenie następne: – Jedno, dwa, trzy… jabłka; jeden, dwa, trzy… orzechy. Dziecko w tym wieku wyłącznie na przedmiotach zapoznaje się z liczbą i stosunkami liczbowymi; nazwa liczby, nie związana z przedmiotem rzeczowym, to dla niego czczy dźwięk bez treści.  Wiele zyskuje pod wglądem umysłowym i moralnym dziecko, stale przebywające z rodzicami. 1. Wychodzą z domu. Ojciec jedzie wozem. Dwu albo trzyletni synek jego trzyma końce cugli; zachowuje się z całą powagą, będąc najmocniej przekonanym, że to on kieruje koniem; od czasu do czasu zwraca się, spoglądając ku niemu.