Pogląd Froebla na wychowanie wczesnego dzieciństwa cz. 19

„Zrób to, zrób, wszak możesz”… „Trudne to, ale spróbuj” (rzecz prosta, iż zadanie winno odpowiadać sile dziecka). Wraz ze wzrostem siły, żądzy wiedzy, z ożywianiem się zajęcia względem otoczenia, rozwija się też skłonność do wędrówek. Ogród, pole, ciemny las, jary, wąwozy nęcą teraz śmiałego podróżnika. Dąży on od mroku do światła, od rzeczy znanych ku nieznanym, nie oglądanym jeszcze, nie odkrytym. Powraca też nie z próżnymi rękoma; oto zbiór bogaty: wszystko wyjmuje się teraz przy was, sypią się pytania: „Co to jest, jak się nazywa, skąd, po co?“ i t. p. Dość często robak, chrabąszcz, żaba, znalazłszy się w zbiorze, wywołują z waszej strony nie odpowiedź, której się spodziewa pytający, ale okrzyk, drgający wstrętem: „Fe! co za obrzydliwość! wyrzuć to prędzej!” Dziecko usłuchało. Wyrzuca też ono zarazem cząstkę swej siły człowieczej. Późniejsze przekonania własne i innych, słowa: „Spójrz, wszak to niewinne stworzenie” – nie zawsze pomogą, – oko mimo woli odwraca się od przedmiotu, do którego poczuło się obrzydzenie. Odpowiedzi na zadawane pytania, czyli słowne utrwalenie tego, co zostało nabyte, nie wystarcza, jak się okazuje, główce dziecięcej – niezbędnym jest jeszcze tutaj urobienie wewnętrzne. Z własnego popędu bierze się dziecko do tego – w całym szeregu zabaw powtarza sobie rzeczy nabyte, utrwala je w pamięci, plastycznie uwydatnia obrazy wewnętrzne.

Comments
  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    siatka leśna producent
    siatki ogrodzeniowe powlekane
    siatki wielkofomatowe szczecin
    skręcenie stawu skokowego Białystok
    skup komputerów toruń
    skuteczne wróżby
    skydiving
    slacklines
    slackrack
    słupki do ogrodzenia z siatki