Pogląd Froebla na wychowanie wczesnego dzieciństwa cz. 23

Wcześniejszy wpis tej serii znajdziesz na http://www.golabek.com.pl/poglad-froebla-wychowanie-wczesnego-dziecinstwa-cz-22/

W roli czynnej „ogrodniczka” występuje przeważnie w grach ruchowych, o których powiemy później; teraz zwróćmy się do froeblowskiego materiału zabaw z jego „Pedagogik des Kindergartens”.

„Im częściej zaglądamy do dziecięcego światka – powiada Froebel – tern mocniej się przeświadczamy, że cała działalność dziecka ma głębokie znaczenie i podstawę. Życie Wewnętrzne wyrywa się na zewnątrz, szukając odpowiednich form wcielenia, w których odbija się cała jego treść i wszystkie własności. W duszy dziecięcia jedno wrażenie szybko ustępuje przed drugim, równie szybkimi są też objawy zewnętrzne; wewnętrzne obrazy tchną życiem, realizmem, wszystko w oczach dziecka żyje, czuje na podobieństwo jego samego, umysł szczególnie pociągają analogie, n białe kamyki, ziarna bobu uosabiają zaraz owieczki białe, kotki, – w pręciku widzi ono drzewko, słupek wyobraża człowieka, a nawet własne jego pałce wyodrębniają się niejako i zamieniają w ruchome obrazy rybek, ptaszków itp.

„Członki własne ukazują się w istocie jako najpierwszy nmteriał zabawy i w zastosowaniu tern mężnieją, sposobią się do zużytkowania przedmiotów zewnętrznych, ubocznych. Z tych ostatnich wybierane są przede wszystkim twarde, stałe, ruchome, łatwo dające się ująć – piłki, kulki, kamyki i t. p. Następnie ukazuje się materiał również stały, podatny, łatwo ściśliwy – glina, papier, nici. Dalej zużytkowanymi bywają trociny, suchy piasek, szyba spocona, szyferek z tabliczką, ołówek, papier i farby”.

Froebel zużytkowuje ten materiał, nadając mu zastosowanie, podpatrzone w zabawach dziecięcych. Do swoich darów dodaje on szereg zajęć: lepienie, wyginanie, przerzynanie, rysowanie, wyplatanie; dla starszych dzieci zaleca wyroby z tektury i wyplatanie koszyczków ze słomy.

Najcenniejszymi z tych zajęć są bez wątpienia: rysunki, wycinanie w związku z robótkami tekturowymi i modelowanie, dające szerokie ujście twórczym i odtwarzającym zdolnościom dziecka. Zajęcia owe są też zarazem środkami wierniejszego odtwarzania rzeczywistości, aniżeli wszelkie inne, nie wyłączając darów. Niemniej jednak nie są one i nie powinny być punktem wyjścia nauki o rzeczach: zgłębia się przyrodę żywą-oto założenie Froebla, niemal pomijane przy stosowaniu jego metody.

Zwracamy jeszcze uwagę na to, iż Froebel wskazuje głównie materiał, sprzyjający rozwojowi zdolności konstrukcyjnej. Nie należy stąd odrzucać zabawek gotowych; o lalce wspomina on z naciskiem w ogólnym planie darów; naczynia, wózki, zwierzęta i t. p. mają również właściwe miejsce i znaczenie w zabawie dzieci. Potrzeba tylko, aby zbytek szczegółów w obrobieniu nie krępował stosowania zabawki. Tak np. konik i wózek, nie połączone z sobą, budzą nieporównanie większe zajęcie, niż złączone, kiedy nie dają się rozdzielić bez zepsucia zabawki.

Od czasu twórcy „Wychowania Przedszkolnego” niewiele się zmieniło: metoda jego nie jest w rozbieżności z nowymi kierunkami pedagogiki współczesnej.

Pogłębione zostały niektóre działy, wzbogacone i urozmaicone pomoce wychowawcze, zaś główna zasada została ta sama:

 „Samorzutna działalność dziecka skierowaną być powinna ku samodzielnemu kształceniu się. Wychowanie za pomocą słowa zastąpione być winno przez wychowanie do czynu, za pomocą pracy”.

Postępy pedagogii i pedologii zmusiły nas, nie pacząc głównej idei Froebla, do zmodyfikowania tych części metodyki, które nie odpowiadały dzisiejszemu prądowi pedagogiki. Dotyczy to charakteru metafizycznego, jego metody, pogadanek, podawanych w sposób lekcji szkolnych, szczególnie, gdy chodzi o określenie kształtów geometrycznych, jak również zajęć, które nie pobudzały dziecka do samodzielności.