Pogląd Froebla na wychowanie wczesnego dzieciństwa cz. 5

Zbadaj więc indywidualność twego wychowańca. Wszelkie oddziaływanie wychowawcze kieruje się bądź jasną, żywą myślą, bądź też przykładem, powszechnie przyjętym i utrwalonym. Tam, gdzie podstawą metody jest myśl żywa – prawda, tam przewodniczy pierwiastek wiekuiście boski, zgodny z wymaganiami przyrody, a więc o rozkazie, o narzuceniu nie może być mowy. Gdy natomiast czynnym jest wzór, wychowanie winno ściśle odróżniać myśl podstawową i formę, zachowując pierwszą, me krępując się drugą. W wychowaniu prawdziwym nie masz rutyny, niema dowolności, tam stałość, niewzruszoność ku wolności prowadzi, prawidłowość ku samorządowi i określeniu istoty własnej, przymus wewnętrzny zgadza się z zewnętrzną pobudką. Nauczyciel, istotny wychowawca, ciągle ukazuje się w roli dwojakiej działa i wyczekuje, postanawia i daje swobodę. Już w niemowlęciu uznaje on I poważa godność ludzką, patrzy nań jak na istotę samodzielną, zdolną do rozwoju, doskonalenia się, dążącą do wzniosłego ideału.