Rozmowy moralne i religijne cz. 2

W chwili, kiedy zdołaliśmy pobudzić zainteresowanie dziecka do pewnych zagadnień, o które nam chodzi, staramy się wydobyć własne sądy dziecka, stawiając odpowiednie pytania, prostując fałszywe pojęcia lub wnioski. Rozmowa tego rodzaju, prowadzona z dzieckiem, nie powinna nosić charakteru morałów, tylko poufnej pogadanki, żywej, zajmującej, wesołej, urozmaiconej, krótkiej. Pogadanka obyczajowa długa może tylko osłabić wrażenie, które chcemy wywołać. Należy jednak pokierować rozmowę w ten sposób, by dziecko wyprowadziło jakiś praktyczny wniosek. Np. przed obiadem można wszcząć rozmowę, „jak należy zachowywać się przy jedzeniu”, „jak jedzą grzeczne i jak niegrzeczne dzieci”.

Przy pogadance o sprzętach, jak je używać, jak się niemi opiekować; o zwierzętach, jak się z niemi obchodzić itp.

Chcąc mówić o wadach dzieci, należy rozpocząć od zalet, by tym sposobem stworzyć tło odmienne i dać silniejszy kontrast.

Tematy mogą być następujące : „Jak grzeczne dzieci idą ulicą i jak niegrzeczne”, „Kogo nazwać można dobrym kolegą”, „Jak pracuje matka i w czym możecie być jej pomocnymi”, „Usłużne dziecko”, „Cudza własność”, „Trzeba dotrzymać obietnicy”, „Umiej przebaczyć”, „Szanuj starszych” itp.